My blog about my house, garden, flowers, what I think about, animals overall life in peace with nature.

czwartek, 24 kwietnia 2014

Chwalę się!

Witam serdecznie. Święta minęły szybciutko, a ja przed nimi wygrałam candy u Basi z bloga Moje decu art. Paczuszka przyszła w Wielki Piątek, a w niej śliczne, delikatne rzeczy, przyozdobione metodą decupage.  Basia, to zdolna kobieta, nie tylko tworzy piękne rzeczy , ale też pisze wiersze. Blog, Komponując siebie, jest pełen przemyśleń płynących z jej serca. Zapraszam.
Oto moja wygrana!


Jeszcze będę się chwaliła kulą zrobioną przez Ystin, jej ciekawy blog znajdziecie TUTAJ . Przepraszam, że tak późno o tym piszę, ale być może Justyna mi wybaczy!
Kulę otrzymałam dwa tygodnie przed świętami, a wygrałam w szybkim konkursie, który zorganizowała Ystin. Polegał on na określeniu cen roślin ze zdjęcia, jakie zamieściła w Swoim poście. Zdjęcie możecie zobaczyć TUTAJ.
Był na nim jałowiec chiński Stricta, Klon palmowy Disectum Garnet, ok. 10 letni, jałowiec płożący Wiltonii, jałowiec pośredni Old Gold, świerk biały Echiniformis i trochę otoczaków:) Kto oszacował cenę  najbliżej prawdziwej ten wygrał. Tak się złożyło, że ja dałam 700 zł, a cena za wszystkie rośliny wynosiła 750 zł. Kula moja!


Kula wygląda super, jest z pinezek w kolorze brudnego złota i świetnie się wpasowała w moje nieczyszczone srebro. Srebro się utleniło i ma podobny kolor:) Przyznam, że czyszczenie srebra nie należy do moich najprzyjemniejszych czynności, ostatnio robiłam to we wrześniu, po malowaniu salonu:) Na zdjęciu kula, która stanęła na półce kominka. Dziękuję!

Otrzymałam też, oj dawno, dwa wyróżnienia od Basi z bloga Pięć pór roku i Aldony z bloga Aldi. Serdecznie Wam dziękuję. Odpowiedzi na pytania już dawno udzieliłam i znajdują się w zakładce WYRÓŻNIENIA, zapraszam. Nie wyróżniłam żadnego bloga, bo wszystkie do których zaglądam są dla mnie bardzo ważne i zasługują na wyróżnienie:)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie,
skruszona....

Pawanna

P.s. Z ostatniej chwili!
Dziś z samego rana, czyli w piątek 25.04., listonosz przyniósł kartki świąteczne, sporo ich było i dawno wysłane jeszcze przed świętami! Poczta się nie popisała. Ale nie o tym chciałam napisać, a mianowicie wśród tych kartek znalazłam coś tak pięknego, że dzielę się z Wami moim zauroczeniem:)

 Taką karteczkę dostałam od Ewy Jurewicz. Jest śliczna i duża!!! Zdjęcie nie oddaje uroku tej pracy:) 
Dziękuję Ewuś!
Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam!

Ania

piątek, 18 kwietnia 2014

Wesołych Świąt!.....Tęczowe pisanki.


Święta tuż, tuż więc jak tu nie zrobić pisanek. Zrobiłam ich kilkanaście  metodą decoupage. Będą prezentem dla rodziny i znajomych.
















Kolejnym wyzwaniem wymyślonym przez Danusię, są  kolory tęczy!
Kolory w moich pisankach dobierałam tak aby ją otrzymać:) Ponieważ lubię różowy więc i on musiał się znaleźć. Tak to powstało osiem kolorów.
Jak dobrze się przypatrzymy tęczy, na pewno znajdziemy w niej różowy:)

Jajeczka te zgłaszam na wyzwanie Nr. 3 "TĘCZA".


Jak zwykle gdy już siądę do "twórczej" pracy, robię więcej rzeczy, tak te Danusine wyzwania mnie mobilizują!!!! Nie wiem, czy zrobiłabym pisanki na święta gdyby nie to wyzwanie. Bardzo brakuje mi czasu. Myślę, że większość z nas ma podobne odczucia.
Tak też powstały jeszcze inne pisanki, razem wszystkich zrobiłam 16 sztuk:)





Chciałam wszystkim złożyć życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych, pomyślności i mile spędzonych chwil w gronie rodzinnym i cudnej ciepłej wiosny!

Witam nowych obserwatorów, cieszę się bo to oznacza, że moja witryna może się podobać:) Dziękuję także za wszystkie komentarze. Uściski dla wszystkich!

Pawanna


środa, 9 kwietnia 2014

Zapraszam do hoteli

Wszyscy wiemy jak w ekologii potrzebne są pożyteczne owady. Pomagają nam w walce z tymi gorszymi, tymi, które uprzykrzają nam ogrodowe życie. Aby nie stosować chemii, postanowiłam zaprosić do siebie miłe insekty, które wraz ze mną prowadzić będą ekologiczną walkę.
Każdy z nas zna biedronki, złotooki, skorki, biegacze ... to one nam pomagają, a my czasem nie doceniamy ich pracy.
Wspólnie z moim M. postanowiliśmy rozbudować nasze pomieszczenia dla owadów. I tak, do jednej niedużej budki dla pszczół murarek ogrodowych, jaka powstała w ub. roku, tej wiosny dołożyliśmy dwa, całkiem spore domki-hotele dla owadów. Mam nadzieję, że zamieszkają w nich także nasze murarki. W ubiegłym roku pisałam o nich TUTAJ.
Przez cały marzec cichutko siedziałam i jak Kopciuszek rozrywałam kilkaset rurek z trzciny, wyjętych z budki dla murarek. W rurkach tych znajdowały się kokony z wylęgniętymi pszczołami. Ze 150 kokonów zakupionych w ubiegłym roku, moja hodowla rozrosła się do 700 sztuk! Mam nadzieję, że w tym roku znów wielokrotnie się powiększy, tym bardziej, że poprawiliśmy im warunki lokalowe :)
Na zdjęciu poniżej widać jak ułożone są kokony z pszczołami w rurce. Zamurowane są przedziałami, stąd nazwa tej pszczoły.

domki dla owadów, pszczoły murarki

Z kolei na tym zdjęciu widać wygryzającą się pszczołę. W kokonie na środku zdjęcia, widać nóżkę :)

domki dla owadów, pszczoły murarki



Wyjęte kokony ułożyłam w pudełeczkach i zaniosłam na górne piętro hoteli :) Z części kokonów już zdążyły się wygryźć pszczoły i zaczęły latać wkoło domków.
Domki zbudował mój M z palet oraz przeróżnych odpadowych desek, kantówek i innych resztek materiałów. Dach jest z pięknej dachówki bitumicznej :)
Moim zadaniem było urządzenie wnętrz :)
Poniżej domek w trakcie budowy.

domki dla owadów, pszczoły murarki


Pierwszy domek ustawiliśmy w zachodniej części sadu. Nasz sad podzielony jest na dwie części, wschodnia i zachodnia, a po środku są rabaty i duuuuuuży trawnik.

domki dla owadów, pszczoły murarki



















domki dla owadów, pszczoły murarki

Poniżej hotel nr 2, położony w drugiej części sadu, bliżej lasu.

domki dla owadów, pszczoły murarki


















domki dla owadów, pszczoły murarki

W ubiegłym roku miałam wielki urodzaj czereśni! Jeszcze nigdy tak nie obrodziły, myślę, że przede wszystkim właśnie dzięki murarkom :) Mam nadzieję, że w tym roku powtórzy się spektakl zapylania i znowu będzie pełno czereśni. Pod drzewami był jeden wielki bzyk - tak pracowały moje pszczółki :) Dziękuję im za to!

Dziś na tarasie mieliśmy miłe odwiedziny, biegała po nim jaszczurka zwinka. Delikatnie wzięłam ją w dłonie i zaniosłam na skalniak.

domki dla owadów, pszczoły murarki
zwinka w moich dłoniach

domki dla owadów, pszczoły murarki





















Jeszcze chciałam dodać, że w grudniu ubiegłego roku zgłosiłam się u Asi co majstruje TUTAJ
z wykonaniem projektu dla domu. Ciekawe pomysły można zgłaszać do końca tego roku. Czas długi. Właśnie te hotele zgłaszam  jako mój projekt .


Bardzo wszystkim dziękuję za miłe komentarze i za to, że odwiedzacie mój blog. Motywuje to do dalszych wpisów, chociaż ostatnio z tymi wpisami było gorzej. Wczesna wiosna, ogród wymaga dużo pracy :)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i witam nowych obserwatorów!

Pawanna

czwartek, 3 kwietnia 2014

Kubek


Ciężko mi było zabrać się za działalność twórczą i zdążyć na kolejne wyzwanie u Danusi pt. "KUBEK". Ale udało się:) Prace w ogrodzie poszły na dalszy plan, a ja dzięki temu stworzyłam wiosenną ozdobę:)
Mój kubek powstał na bazie metalowej puszki po brzoskwiniach, obłożyłam go mchem i korą. Szczególnie lubię te naturalne surowce. Mech podkleiłam nieco klejem na gorąco i oplotłam lnianym sznurkiem. Rączka zrobiona jest z drutu i także owinięta mchem
Kubek posłuży mi do dekoracji wiosenno-wielkanocnego stołu i jak dla mnie, już sam w sobie jest uroczy, uwielbiam ozdoby z naturalnych materiałów.
Ma wielostronne zastosowanie:)
Może być flakonem dla żywych jak i suszonych kwiatów.

wiosenne ozdoby z naturalnych materiałów

wiosenne ozdoby z naturalnych materiałów
Może być osłonką na doniczkę:)

Tak prezentuje się bez kwiatów.






 Poniżej kubek wraz z innymi moimi wiosennymi ozdobami:)

wiosenne ozdoby z naturalnych materiałów

 Zdjęcie prawdziwego gniazdka znalezionego zimą w żywopłocie, jajeczka sikorek. Szkoda, że nie wysiedziały potomstwa. Ale tak bywa. Mam nadzieję, że ten sezon będzie dla ptaków wspaniałym, a mój ogród przyjaznym:)
Kubek oczywiście zgłaszam Danusi do kolejnego wyzwania. Ciekawe jak potoczy się głosowanie:)

naturalne wiosenne ozdoby

Chcę się pochwalić, że zajęłam drugie miejsce w pierwszym wyzwaniu "Dziura". Drugie miejsce wraz ze mną zajęła też "Mama po godzinach ":) Super zabawa, działa mobilizująco:) Dziękuję Danusiu!
Pozdrawiam wszystkich mocno!

Pawanna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Treść i zdjęcia umieszczone na blogu są moją własnością, jeżeli będzie inaczej to zaznaczę pochodzenie, a Ciebie proszę o uszanowanie mojej pracy, jeśli chcesz skopiować , to zapytaj mnie o pozwolenie. Dziękuję