Strony

czwartek, 7 listopada 2013

Dziś o pracach ręcznych


Bransoletki shamballa i masa solna 

    Chciałam się pochwalić zdolnościami mojej 10-letniej wnuczki Anetki. Ilekroć jestem w Anglii u moich dzieci, Anetka pracuje ze mną twórczo. Podczas mojego obecnego pobytu plotłyśmy bransoletki i lepiłyśmy różności z masy solnej.
    Anetka także ładnie maluje. Od półtora roku ma własne sztalugi i blejtramy - sama "zamówiła" je u rodziców jako prezent. Jej malowanie, rzecz jasna, nie jest profesjonalne, mała rączka jest jeszcze niewykształcona. Ale z każdym miesiącem efekty są coraz lepsze, a i chęci jej nie brakuje.
    Aby mogła lepiej rozwijać swoje twórcze pasje, rodzice zapisali ją na zajęcia z malarstwa, jakie na tutejszym uniwersytecie, specjalnie dla uzdolnionych dzieci, prowadzone są na Wydziale Artystycznym.
    Oto kilka bransoletek, które zrobiła sama z niewielką moją pomocą. Teraz plecie z zamkniętymi oczami i zbiera zamówienia wśród koleżanek:)))

    Poniżej moja praca, od niej wszystko się zaczęło! Pokazałam Anetce parę ściegów i poszło.




Oto niektóre z bransoletek Anetki.




Do twórczych prac mojej wnusi należą też ozdoby z masz solnej.


 Na tacy są wysuszone w piekarniku ozdoby, a poniżej już pomalowane.






       Niestety, czas zbyt szybko leci i zaraz muszę wyjeżdżać. Ech... Ale liczę, że pod moją nieobecność Anetka sama będzie doskonalić swoje umiejętności i powiększać własne portfolio :)

      Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, miło mi że do mnie zaglądacie. Witam także nowych obserwatorów! Pa
Pawanna


74 komentarze:

  1. Aniu, z pewnoscia wnuczka w babcie taka uzdolniona:) Moja Ola tez zawsze lubi z babcia roznosci takie tworzyc:) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie potrzebne są babcie, które mają kontakt z dziećmi poprzez zabawę:)

      Usuń
  2. Rośnie następna artystka. Zdolności to ma i wije twórczą. Piękne zrobiła bransoletki i ozdoby.
    Pozdrawiam wnusię i babcię Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale śliczności zrobiłyście z wnusią.
    Ten diamencik trzeba szlifować.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, masz rację, z takim darem człowiek się rodzi, a podsycanie do takiej pracy - szlifuje:) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Mała artystka świetnie sobie już radzi. Taki talent trzeba pielęgnować. Wszystkie prace są tak starannie wykonane. Szkoda że nie pokazałaś namalowanych obrazków. Jesteś Aniu napewno bardzo dumna z wnusi. Pozdrawiam cieplutko obie zdolne panie. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za pozdrowienia i miły komentarz. Jasne, jestem bardzo z niej dumna. Ciężka z nią praca, bo zawsze ma swoje zdanie i nie słucha podpowiedzi, ale babcia stawia na swoim:) Buziaki!

      Usuń
  5. ależ masz zdolna wnuczkę, gratuluję!
    sama bym takich bransoletek nie zrobiła:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sandrynko, zdolna dziewczynka z Ciebie, na pewno zrobiłabyś, to nic trudnego:)

      Usuń
  6. witam ,
    piekne te wszystko ...
    wnusia na pewno talent odziedziczyła po Babci ...
    będzie z Was cudowny twórczy duet ...
    pozdrowienia ślę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za miły komentarz. Duet udany, ale rzadko się widujemy!

      Usuń
  7. Ale masz zdolną wnuczkę ,piękności razem porobiłyście.Mam nadzieję,że ją we wszystkim wspierasz i zachęcasz aby talenta rozwijała bo niewątpliwie je ma .Trzymaj się kochana i miłego dnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu, pokazywałam jej Twoje choineczki. Była zachwycona, szczególnie złotą ze wstążki:)

      Usuń
  8. BRAWO!!! zdolna wnusia, zdolna babunia! warto wspierać takie zainteresowania. A Anetka ma niewątpliwe talent:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochanie za miłe słowa! Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  9. Ale masz zdolną wnuczkę ! Dobrze, że dziewczynka ma chęci do takich robótek i bardzo dobrze jest , by takie zdolności pielęgnować. A Ty jesteś świetną babcią, bo spędzasz z Anetką czas - to zbliża i na zawsze pozostanie w sercu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w sercu zostaje, masz niewątpliwą rację. Ja pamiętam jak z moją babcią robiłyśmy mereżki na poduszkach:) A było to.......bardzo dawno:)

      Usuń
  10. śliczności!! wnusia naprawdę świetnie sobie radzi z manualnymi rzeczami, kto wie, może faktycznie wyrośnie z niej malarka :)
    to nawet ja nie potrafię pleść takich bransoletek, a o malowaniu już n ie wspomnę.. :)
    ale aż mnie korci, żeby coś z masa solną popróbować.. bo dawno sie nie bawiłam.. ;)
    pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pobaw się, to bardzo relaksujące prace twórcze:) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. No,no,żeby nie powiedzieć-uczeń przerósł mistrza:))))bardzo ładne bransoletki zrobiła Twoja wnusia:)))bardzo dobrze,że ma gdzie się kształcić w kierunku malarstwa:))ja zawsze chciałam się uczyć,ale nie było gdzie:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę Aniu, że bardzo silna konkurencja Ci rośnie :) Jak tak dalej pójdzie, to Ty się będziesz uczyła od wnuczki :-) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję Joasiu, zapewne do tego dojdzie, że Aneta mnie prześcignie:) Bardzo bym tego chciała:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Brawo dla wnusi! Bardzo zdolna dziewczynka i fajnie, że rodzice dbają by rozwijała swój talent:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie cudne te ozdoby z masy solnej, zupełnie nie znam się na malowaniu takiej masy:(
    jakimi farbami się to robi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ula! Tu masa solna pomalowana jest akwarelami, takie szkolne farbki były pod ręką:) Można też malować masę podczas jej wyrabiania. Pozdrawiam.

      Usuń
  16. Witaj Aniu ! Jestem zachwycona bransoletkami, są naprawdę piękne i oryginalne. Podziwiam wszystkich którzy mają zdolności manualne. Twoja Wnusia ma niezwykły talent i dobrze że ma odpowiednie warunki żeby ten talent rozwijać. Widzę że Anetka ma też fantazję, ozdoby z masy solnej to prawdziwe dzieło sztuki. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Naprawdę podziwiam:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak facet tak napisał to znaczy, że ładne:) Dzięki!

      Usuń
  18. Jestem zachwycona dziełami z masy solnej:) A pierwsza bransoletka jest cudowna:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam. Pogratulować zdolnej wnusi. Kropelki krwi po babci.Ja nie mam artystycznych wnuczków. Wojtek13 lat i Dorotka 9lat są matematyczno-szachowi z sukcesami. nie mają tego po babci, ale też jestem dumna.Trochę daleko masz tą swoją artystkę.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ba! Nie dziwię się, głowy matematyczne to też talent! Gratuluje Stasiu!

      Usuń
  20. I dobrze ,że wnusia ma "ciągotki " do prac ręcznych, a za kim to taK:)......? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Czyli przyszedł czas robótek ;) Świetnie, że Ci eis nie nudzi. :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

  22. Piękności :) Wnuczka ma talent, gratulacje :) Pozdrowionka Aniu :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Aniu:)odpisałam u siebie na Twoje pytanie o sal i tusal:)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Ma talent Twoja wnuczka, fajne pomysły.

    OdpowiedzUsuń
  25. Masz bardzo uzdolnioną wnuczkę. Myślę, że jakieś geny artystyczne po babci pozostały. Piękne prace. Wiem, ile to czasu i wysiłku kosztuje. Sam też próbowałem robić coś z masy solnej. Nie za bardzo mi to wyszło. Przerzuciłem się na quilling i myślę, że tu idzie mi znacznie lepiej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Podziwiam! Quiling wymaga skupienia i cierpliwości, super! Dziękuję za miły komentarz.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakie śliczności! Podziwiam estetykę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło Anetce i jej babci, że podobają się prace:) Pozdrawiam

      Usuń
  28. Babcia świetna nauczycielka, a wnuczka bardzo zdolna uczennica :)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne prace:) Najważniejsze ,ze obie macie radość z tego co tworzycie.Tak wspólnie spędzone chwile pamięta się latami,wiem coś na ten temat.:))
    Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  30. Masz rację Lucy, ja pamiętam robótki z moją babcią:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Anetka ma tylko 10 lat i wykonuje takie piękne rzeczy.Gratuluję,podziwiam i wiem po kim odziedziczyła te zdolności:) To wspaniale,że może rozwijać się uczestnicząc w zajęciach na Uniwersytecie:) Aniu możesz być dumna!!! LidiaL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lidziu! Miło mi , że zaglądasz do mnie:) Pozdrawiam.

      Usuń
  32. Pawanno ta pierwsz bransoletka jest wspaniała :) Twoja wnusia ma takżę talent po babci :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ależ sympatyczny post! Super mieć taką babcie :)

    Bardzo podobają mi się prace Twojej wnuczki. Wytrwała osóbka, skoro takie równiutkie sploty zaplata. Śliczne są też jej ozdoby z masy solnej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu, bardzo ważna jest dla nas Twoja opinia:) Pozdrawiam.

      Usuń
  34. Śliczne wytworki rączek wnusi.
    Serduszka cudne.

    Zostawiam serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo piękne dzieła :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kochana ależ Ty zdolną wnusię masz :) ciekawe po kim :) :) :) to wspaniale, ze tak twórczo spędzasz z nią czas :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Aniu przecież ja od dawna obserwuje Twojego bloga,a nie wiedziałam Twoich postów;(Coś mi się to nie podobało i weszłam zobaczyć czy tak milczysz,czy coś się pokiełbasiło na blogerze.Tyle postów napisałaś a ja nawet o tym nie wiedziałam.
    Kochana zdolna masz wnusię;)Podziwiam prace które pokazałaś,śliczne wszystko;)
    Takie wspólne robótkowanie to świetna sprawa;))
    Pozdrawiam Cię ciepło;))

    OdpowiedzUsuń
  38. Jakie piękne! Zarówno bransoletki, bardzo pomysłowe i ślicznie wykonane, jak i ozdoby z masy solnej, po prostu cudeńka! W ogóle Twój blog jest bardzo ładny, panuje tu taka przyjazna atmosfera :) Serdeczne pozdrowienia, Ola :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dziękuję Olu za przemiły komentarz, pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  40. Wielkie gratulacje dla tak utalentowanej wnusi , przepiękne prace , brawo !!!! Elżbieta

    OdpowiedzUsuń
  41. No, no, no! Pięknie małej artystce wychodzą te cudeńka:)

    OdpowiedzUsuń
  42. zdolna wnuczka, wiadomo, że otrzymała dobre geny po babci :-)
    piękne prace i też będę obserwować i zaglądać do Ciebie
    z pozdrowieniami, El

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawienie śladu odwiedzin na moim blogu...