My blog about my house, garden, flowers, what I think about, animals overall life in peace with nature.

środa, 27 kwietnia 2016

Uwielbiam buraczki

Witam serdecznie.
Właśnie posiałam buraczki na grządce. Sieję buraki ćwikłowe i liściowe. Tych ostatnich używam do sałatek lub przyrządzam jak szpinak. O buraczkach można dużo pisać, są bardzo zdrowe i smaczne. Ja mogę je jeść w każdej postaci, lubię też ugotowane główki w całości, jako jarzynkę do drugiego dania. Posypane parmezanem mają niebiański smak :)
Dzisiaj natomiast chciałam pokazać moją buraczkową pracę na kolorystyczne wyzwanie u Danusi.
W tym miesiącu rządzi właśnie buraczek!
igielnik, pin cushion












Igielnik powstał na bazie plastikowego pudełeczka po kremie. Pudełeczko jest bardzo leciwe i odkąd pamiętam trzymałam w nim szpilki. Postanowiłam dorobić poduszeczkę i mieć pod ręką, aby móc wbijać w nią igły i szpilki. To początek porządku w krawieckich przyborach! Jeszcze dorobię podobną poduszeczkę przyczepianą na maszynie do szycia. Zawsze taką chciałam mieć :)

Tak wyglądało pudełeczko przed metamorfozą
igielnik, pin cushion
Poduszeczka zrobiona jest z filcu w kolorze burgundowym, czyli buraczkowym. Ozdobiona różowymi, także filcowymi różyczkami.
igielnik, pin cushion
igielnik, pin cushion

Jak pisałam na wstępie, uwielbiam buraki jako warzywa. Jednak w szafie nie mam ubrań w tym kolorze i przyznam, że nie przepadam za nim.

Banerek do naszej zabawy.
igielnik, pin cushion


Życzę miłych dni,

64 komentarze:

  1. Aniu, ja tez uwielbiam buraczki, a Twoj sloiczek slicznie ozdobilas:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny i praktyczny, bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. I jak pięknie wygląda teraz słoiczek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna dekoracja pudełka.Zmieniło wygląd .Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma to jak rzeczy praktyczne, a jeśli do tego są takie ładne jak Twój Aniu słoiczek to już jest rewelacyjnie. buziaczki i ciepłe pozdrowionka ślę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak jak Ty lubię buraczki, Śliczny i napewno przydatny słoiczek :) serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu miałyśmy ten sam pomysł przede wszystkim praktyczny. Twoja wersja za pudełeczkiem na dole bardzo mi się podoba różyczki z filcu są świetne.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też lubię jeść buraczki w każdej postaci, piję codziennie sok z buraków !
    Ale nie potrafię tworzyć takich dzieł jak Ty, Aniu ! Śliczny igielnik !!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny "szpilnik" w buraczkowym kolorze.
    Ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny igielnik w cudownym kolorze. Kocham takie przydatne przedmioty :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię takie metamorfozy. Twoje pudełeczko otrzymało rewelacyjne i praktyczne wieczko!
    Pozdrawiam Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Очень здорово, браво!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu, piękny buraczek Ci wyrósł :-). Śliczny i użyteczny igielnik - bardzo mi się podoba Twój pomysł.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu też lubię buraczki, jak ścieram na obiad mąż pilnuje abym za dużo nie zjadła. :) A Twoje dzieło cudowne :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu buraczany igielnik jest bardzo udanym i fajnym pomysłem .Podoba mi się bardzo ,chyba coś takiego też kiedyś sobie machnę bo fajnie można chować do środka szpileczki i wszystkich nie trzeba przypinać .
    Buziaki kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pani Aniu! Igielnik jest bardzo ładny - Pozdrawiam i dziękuję za pozdrowienia u Lidzi

    OdpowiedzUsuń
  17. Buraczki również kocham pod każdą postacią.....ale podobnie jak Ty mimo iż kolor mi się podoba w garderobie go nie stosuję.
    Igielniczek cudny....i znów mogę tylko podziwiać Twoją Aniu wenę twórczą i jej realizację.

    Serdeczności posyłam na Warmię....

    OdpowiedzUsuń
  18. Aniu igielnik rewelacyjny
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Taki igielniczek jest nie tylko praktyczny ale i bardzo ozdobny. Ślicznie to zrobiłaś Anusiu a różyczki dodają uroku!
    Moje buraczki też już posiane, obowiązkowo jak co roku. Niecierpliwie czekam kiedy będziemy się objadać nowalijkami prosto z ogródka. Przesyłam uściski.

    OdpowiedzUsuń
  20. Aniu, ja tez bardzo lubię buraczki. Nie może zabraknąć ich w moim ogrodzie. Są już posiane. Igielnik jest bardzo pomysłowy, prawdziwe CUDO!!!!!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Aniu też mam słabość do buraka:) smaczne i zdrowe.Ja jeszcze przed wysiewem.Pozdrawiam serdecznie A.

    OdpowiedzUsuń
  22. Może dzięki Tobie Aniu polubię buraczki!

    OdpowiedzUsuń
  23. Igielnik prześliczny! Wygląda jak bombonierka, gratuluje i pozdrawiam serdecznie <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Aniu igielniczek zrobiłaś sobie śliczny, fajny ma ten "kapturek" :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Aniu masz głowę pełną pomysłów,pudełeczko wygląda teraz bardzo dostojnie :))) piękna praca...
    Wiesz że ja też nie mam w tym kolorze garderoby,jakoś do mnie nie przemawia ten kolor,chociaż buraczki jak najbardziej lubię,szczególnie botwinkę i jako surówkę .
    Pozdrawiam najmilej :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Aniu śliczny igielnik,fajny pomysł miałas i ten kolor buraczkowy,cudeńko:-)
    Ja z buraczków to najbardziej duszone i botwina oczywiście,choć mam podobnie jak ty w kazdej postaci lubię bardzo:-)))

    OdpowiedzUsuń
  27. Buraczki duszone to też moje ulubione danie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratuluję pomysłu. Igielnik jest niesamowity!!! Oczu nie mogę oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ależ się buraczkowo zrobiło na blogach:)))fajny igielnik zrobiłaś:))a buraki tak jak Ty bardzo lubię pod każdą postacią:)))a nawet sieję je do skrzynek za oknem i mam botwinkę:)))

    OdpowiedzUsuń
  30. Buraki rządzą! U mnie w kuchni też ostatnio często królują :-)
    Igielnik jak malowanie! uroczy :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Aniu świetny i praktyczny pomysł na pudełko:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  32. Też lubię jeść buraczki i tylko jeść... piękny ten twój buraczek :)) Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudny igielniczek, bardzo ładnie ozdobiony:-) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny recykling igielnik wyszedł pięknie, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pudełeczko wygląda teraz ślicznie:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kochana, Igielniczek wyszedł cudownie !! Bardzo mi się podoba :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  37. Szykowny ten igielniczek! Ja też uwielbiam buraczki, nie mogę się doczekać tegorocznych , świeżutkich, prosto z grządki :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie przepadam za buraczkowym kolorkiem, ale Twój igielnik w tym kolorze jest przepięknej urody.Aniu świetny pomysł na uporządkowanie szpilek i igieł,które jak zawsze przy robótkach nie wiadomo,gdzie szybko odłożyć.
    Pozdrawiam słonecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  39. Najpiękniejszy igielnik jaki w życiu widziałam :-) A pomysł ze słoiczkiem powala!

    OdpowiedzUsuń
  40. świetna metamorfoza:) Bardzo mi się podoba pomysł połączenia pojemniczka na szpilki z poduszeczką do ich wbijania
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Przerobiony słoiczek stał się wyjątkowy! Ja też lubię buraczki, a kolorek niekoniecznie. Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  42. Efektowna czapeczka i słoik nie do poznania!

    OdpowiedzUsuń
  43. Aniu, może więcej takich słoiczków po kremie sobie przeistoczysz na przydasie robótkowe, bo ta buraczkowa czapeczka z kwiatuszkami jest świetna. Szpoleczniko- igielnik świetny.)

    OdpowiedzUsuń
  44. Igielnik bardzo mi się podoba. A jak ładnie buraczki prezentują się w towarzystwie różu!

    OdpowiedzUsuń
  45. Buraczki są pyszne, a "Twoje buraczki" urocze, pięknie ten kolor podbił różowe kwiatuszki. :-))

    OdpowiedzUsuń
  46. Pomysłowa praca. Buraczki też posiałem. Wczoraj.

    OdpowiedzUsuń
  47. Super pomysł na upcykling pudełka.

    OdpowiedzUsuń
  48. Śliczny igielnik buraczkow pasuje do wszystkiego śmiem twierdzic a to wszystko za sprawą Danutki ;)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  49. Jakie to śliczne, ale i praktyczne !!! Pozdrawiam Aniu :))

    OdpowiedzUsuń
  50. Bardzo pomysłowe i piękne pudełeczko na igiełki,super pomysł;pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  51. Metamorfoza jak najbardziej udana :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo mi się podoba Twój igielnik, fajny pomysł. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Pomysłowy i świetnie wykonany pomocnik krawcowej. * Ja też jestem miłośniczką wody, może nawet większą od Pepy :)))

    OdpowiedzUsuń
  54. Praktyczny i piękny pojemnik/ zdradzę, że również uwielbiam buraczki - nawet tych z zupy nigdy nie wyrzucę, bo świetne do sałatki/ Pozdrawiam Aniu

    OdpowiedzUsuń
  55. CUDNY!!! pozwolisz zmałpować i sobie taki zrobić? Pozdrawiam , dziękuję i buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  56. Oj tak, buraczki są pycha :) a jakie śliczniutkie mogą być ;)świetnie wymyślone, ślicznie wykonane :) Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  57. Pięknie i z pomysłem,iluż to rzeczom mozna dać drugie życie,trzeba tylko trochę wyobrazni, no i tu zaczynają się schody,bo nie każdemu ona jest dana. Buraczki tez już posiałam,robimy z córką przetwory a część zjadamy na bieżąco. Są pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  58. Wyszło uroczo. ;]
    Ja jednak lubię nosić taki kolor od czasu do czasu.

    OdpowiedzUsuń
  59. Uroczo to wygląda,ładnie i praktycznie,uwielbiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  60. Też uwielbiam buraczki!!! Piękna praca!!! :))

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  61. Uwielbiam buraczki i...odgapię, dla własnego użytku, pomysł. Rewelacyjny!!!

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja lubię buraczki, ale tylko w barszczyku. Mniam! A robótka zjawiskowa! Brawo! Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawienie śladu odwiedzin na moim blogu...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Treść i zdjęcia umieszczone na blogu są moją własnością, jeżeli będzie inaczej to zaznaczę pochodzenie, a Ciebie proszę o uszanowanie mojej pracy, jeśli chcesz skopiować , to zapytaj mnie o pozwolenie. Dziękuję