My blog about my house, garden, flowers, what I think about, animals overall life in peace with nature.

czwartek, 15 września 2016

Lato przemija

Witam serdecznie.
Przedstawiajac na zdjęciach koniec lata w moim ogrodzie pomyślałam, że nawiązują one do comiesięcznego wyzwania fotograficznego u Lidzi i mogłabym wziąć udział w zabawie.
Lidzia, znalazła wierszyk, którego słowa świetnie oddają to, co dzieje się z przyrodą pod koniec lata. Co prawda wiersz mówi o sierpniu, teraz jest wrzesień, ale nadal lato, a końcówka jego jest wyjatkowo piękna.
Zabawa  polega na poparciu słów wiersza zdjęciami.

Oto wierszyk autorstwa Unglesia z Bieszczad:

Niebiosa zesłały nam środek lata sierpniem kolorowym
I zaraz powiało powietrzem ciepłym, rześkim, zdrowym
Upały zelżały nieco, otoczenie się stonowało
I wszystko w przyrodzie od nadmiarów darów natury zadrżało



A bogactwa tego było wiele, w ogromnej obfitości


Bowiem natura pokazała w tym miesiącu wszelkie swoje tworzenia zdolności
Pojawiły sie na straganach pierwsze jabłka, kwaśne papierówki
A było tego tak wiele, że kosztowały dosłownie za złotówki
Drzewa w sadach obsypane śliwkami stały

I one to naprawdę sierpień serdecznie powitały
Kombajny z rana w pełnym blasku słońca na pola ruszyły
I robotę swoją na łanach żniwnych rozpoczęły, wszystko wykosiły

Ostatnie dnie sierpnia oznajmiają nam o końcu lata upalnego

I przychodzą inne dni, chłodniejsze dające nam tez wiele dobrego
Bo to końcówki tego wszystkiego, to już mija
I odchodzi w zapomnienie kolorowy sierpień, lato przemija.


















Banerek do zabawy:

Dziekuję za komentarze i za to, że o mnie nie zapominacie!
Pozdrawiam serdeczbnie.

sobota, 27 sierpnia 2016

Mgiełka

Witam wszystkich moich czytelników serdecznie.
Długo nic nie publikowałam na swoim blogu, czas wakacji jest dla mnie bardzo pracowity.
Wracam z letnią pracą na kolorowe wyzwanie Danusi - lody.
Zacznę od tego, że nie przepadam za lodami, mogłyby dla mnie nie istnieć. Gdy mam do wyboru lody i sorbet, wybieram sorbet. Niemniej zabawa w kolorowe, o różnych smakach lody, bardzo mi sie podoba:) Jeszcze trwa sierpień, więc mogę pochwalic się lodową pracą i może Stefan łaskawie ją zaakceptuje.
Moja praca to letni naszyjnik z dratwy i kolorowych koralików. Dratwę wraz z koralikami w różnych kolorach otrzymałam od Efci. Jej kursik, TUTAJ, posłużył mi do zrobienia tej niezwykle lekkiej bizuterii. Są tu lody pistacjowe są i malinowe, waniliowe, czekoladowe...
Ten uroczy komplecik, nazwałam  MGIEŁKĄ.
Banerek do comiesięcznej zabawy:


*********************************************************************************
Chciałam też podziękować za prezenty, jakie otrzymałam w wakacyjnym czasie.

Efka Raj podarowała mi tę oto poduszeczkę, pasującą do mojego brązowo-miodowego pokoju:)
Bardzo dziękuję Ewuniu za śliczny prezent. Poduszka jest jedyną w swoim rodzaju, znalazła już swoje miejsce, właśnie w tym fotelu.
Drugim prezentem, naszyjnikiem, zostałam obdarowana przez Lucy, wracającą z Krasnegostawu, ze zlotu dla TWÓRCZO ZAKRĘCONYCH. Od trzech lat lipiec znaczony jest miłym akcentem, czyli wizytą Lucy:)
Do naszyjnika zrobiłam bransoletkę w koralowym kolorze i mam następny komplecik:)
Lucynko, bardzo dziękuję! Naszyjnik stał się moim ulubionym, jest uroczy, a do tego bardzo lekki, a takie właśnie lubię.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Treść i zdjęcia umieszczone na blogu są moją własnością, jeżeli będzie inaczej to zaznaczę pochodzenie, a Ciebie proszę o uszanowanie mojej pracy, jeśli chcesz skopiować , to zapytaj mnie o pozwolenie. Dziękuję