My blog about my house, garden, flowers, what I think about, animals overall life in peace with nature.

wtorek, 28 marca 2017

Biskupie wyzwanie

Witam wszystkich serdecznie. Dawno mnie nie było w blogosferze, ale tak czasem bywa, że są sprawy ważne i na przyjemności zostaje mało czasu...
Kończy się czas miesięcznej zabawy u Danusi.  Lubię te jej pomysły, bo aby sprostać tym wyzwaniom muszę troszkę "główkować". Jej zabawy pobudzają do kreatywnego myślenia :) Dziękuję Danusiu!
Obecnie wymyślony kolor dla Artystek Kolorystek to biskupi. Jest ciężki do zdefiniowania, potocznie mówi się biskupia purpura i kardynalski fiolet.  
Czy to, co wymyśliłam, spełnia wymogi wymyślonego koloru? Myśle jednak, że Danusia jest łaskawa w ocenie i przyjmie moją pracę. Zgodnie z wytycznymi wyzwania w mojej pracy nie ma koloru białego. Różyczka i perełki są kremowe, a podkład beżowy. Ostre słońce bardzo zmieniło kolory na zdjęciach.  
Zrobiłam taką dziwną kartkę okolicznościową.
Nie wiem czy można to nazwać "kartką". Część użytych roślin jest żywa, jak bratki, część suszona, a rożowo-biskupie kwiatuszki zrobiłam z krepiny. Krepina na zdjęciu zmieniła kolor, w rzeczywistości jest bardzo "biskupia":)
Wszystkie kwiaty i dodatki znalazły się w drewnianym pudełeczku po znakomitym i bardzo "pachnącym" francuskim serze. Bardzo lubię takie sery. Po zjedzeniu zawartości, samo pudełeczko wędruje na półkę "przydasi". Może kiedyś przyda się!
I właśnie się przydało :)

Tył pudełeczka  (niestety złe zdjęcie) zawiera kieszonkę na karteczkę z życzeniami od serca:)
Tak wyglądało pudełko po znakomitym serku!

Muszę przyznać, że ten kolor nie należy do moich ulubionych. Jest zbyt ostry, ale kwiaty w takich barwach są ładne. 
Moją pracę zgłaszam do marcowej zabawy Artystek Kolorystek pt. Piekno Natury - kolor biskupi.


Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę dużo słońca!

poniedziałek, 6 marca 2017

Przebudzenie

Witam serdecznie.
W ten weekend mieliśmy iście wiosenną pogodę. Świeciło słoneczko i wysoka temperatura na dworze skłaniała do pierwszego  odpoczynku w jego promieniach.  Ja już od dawna nie mogam się doczekać, kiedy usiądę przy stoliku z filizanką herbaty w ręce!
Pojawiły się pierwsze przebiśniegi...
Powstał z nich malutki bukiecik. 
Kwitną także niezłomne stokrotki. Te kwiaty są niezniszczalne, nawet mróz im niestraszny.
Pękają pąki na kalinie koralowej Xanthocarpum. Kalina ta wcześnie kwitnie. Kwiaty pojawiają się już pod koniec marca i na początku kwietnia. Są piękne i pachnące, przypominające nieco kwiaty hortensji. Na jesieni ozdobiona jest żółtymi gronami owoców.
Oczar pośredni od dawna zachwyca nas czerwonymi kwiatuszkami. Kwitnie bardzo wcześnie, już w styczniu.
Z ziemi wychodzą narcyze i tulipanki.
Na gałązkach tawuły van Hutte'a nie opadły jeszcze stare liście, a już kiekują nowe, malutkie i zielone.
Na czereśni znałazam wiszącą pestkę. Owoc obdziobały ptaki, a pestka pozostała na drzewie do wiosny...
Wszystko zaczyna budzić się do życia. 
W naszym hotelu dla owadów już zaczął się ruch. Co prawda pszczoły murarki jeszcze śpią i jak co roku czekają na naszą pomoc w ich wydobyciu. O tej pracy pisałam TUTAJ, jest żmudna i wymaga cierpliwości.
Słoneczko pięknie oświetlało trawnik.
Mój dziki gość, rozgościł się na dobre. Co dzień odwiedza jeszcze niesprzatnięty taras.
A inne zwierzątko korzysta z promieni słonecznych. Nasza staruszka uwielbia ciepło nie tylko promieni słonecznych, ale także kominka.
Minęły dwa piekne dni, a dziś już pogoda się pogorszyła. Najważniejsze jest jednak to, że wiosna idzie do nas wielkimi krokami!
Wszystkim przesyłam przedwiosenne pozdrowienia.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Treść i zdjęcia umieszczone na blogu są moją własnością, jeżeli będzie inaczej to zaznaczę pochodzenie, a Ciebie proszę o uszanowanie mojej pracy, jeśli chcesz skopiować , to zapytaj mnie o pozwolenie. Dziękuję