My blog about my house, garden, flowers, what I think about, animals overall life in peace with nature.

piątek, 20 stycznia 2017

Na przekór zimie

Witajcie Kochani.
Do napisania dzisiejszego postu skłoniły mnie róże z foamiranu, które zobaczyłam u Beatki - Rany. Chciałam Wam opowiedzieć o mojej miłości do tych kwiatów.
Od pewnego czasu zaczęłam bardziej niż zwykle kochać te kwiaty:) Dziwne to zdanie, ale tak własnie się stało. Lubiłam roże, ale nie uprawiałam ich w swoim ogrodzie, bałam się ogromu  pracy przy ich pielęgnacji. Róże to prześliczne kwiaty, ale bardzo wymagajace. Oprócz użyźniania trzeba je pryskać, aby uchronić przed chorobami i szkodnikami. Dlatego długo broniłam sie przed ich uprawą. Do czasu...
róże w ogrodzie, róże pachnące, Rapsody in Blue roses, róże angielskie, Mary Ann roses, roses, Symphatie roses, English roses
róże w ogrodzie, róże pachnące, Rapsody in Blue roses, róże angielskie, Mary Ann roses, roses, Symphatie roses, English roses




















Kilka lat temu moja internetowa koleżanka przysłała mi kilka sadzonek róż ze swojego ogrodu. Jej różany ogród jest niesamowity, po prostu cudowny. Można go zobaczyć tutaj.
Gdy moje róże się rozrosły, pokochałam ich kwiaty całym sercem. Zaczęłam sama dokupować kolejne sadzonki. Postawiłam głównie na róże pnące i parkowe. Mogę sobie pozwolić na takie, gdyż mam duży ogród.
Róże rosną w różnych miejscach (nie mam jako takiej różanej rabaty), rosną między iglakami, innymi kwiatami, pną się po drzewach i ogrodzeniu.
róże w ogrodzie, róże pachnące, Rapsody in Blue roses, róże angielskie, Mary Ann roses, roses, Symphatie roses, English roses
róże w ogrodzie, róże pachnące, Rapsody in Blue roses, róże angielskie, Mary Ann roses, roses, Symphatie roses, English roses
róże w ogrodzie, róże pachnące, Rapsody in Blue roses, róże angielskie, Mary Ann roses, roses, Symphatie roses, English roses
róże w ogrodzie, róże pachnące, Rapsody in Blue roses, róże angielskie, Mary Ann roses, roses, Symphatie roses, English roses
róże w ogrodzie, róże pachnące, Rapsody in Blue roses, róże angielskie, Mary Ann roses, roses, Symphatie roses, English roses
Mój mąż wybudował różne trejaże, drewniane furtki i wieże, po których mogą piąć się róże. Ubiegłej wiosny stworzył drewniane wejście do ogródka warzywnego. Po obu jego stronach posadziłam odmianę róż climber - Symphaty. Sadzonki jeszcze są niewielkie, więc nie kwitły, ale gdy się rozrosną, ich kwiaty będą zdobiły wejście do warzywnika przez cały sezon. To pierwsze w moim ogrodzie róże o krwistoczerwonym kolorze.
Na razie po pergoli pięła się fasola szparagowa i dynie, w pełni sezonu niemal całkiem ją zasłaniając.
róże w ogrodzie, róże pachnące, Rapsody in Blue roses, róże angielskie, Mary Ann roses, roses, Symphatie roses, English roses
Moje róże są głównie różowej barwy, ale mam też herbaciane angielskie i w barwie fioletowoniebieskiej. Nazw odmian nie pamiętam, nie jest to dla mnie ważne. Liczy się zapach i piękno kwiatów:)
róże w ogrodzie, róże pachnące, Rapsody in Blue roses, róże angielskie, Mary Ann roses, roses, Symphatie roses, English roses
róże w ogrodzie, róże pachnące, Rapsody in Blue roses, róże angielskie, Mary Ann roses, roses, Symphatie roses, English roses
róże w ogrodzie, róże pachnące, Rapsody in Blue roses, róże angielskie, Mary Ann roses, roses, Symphatie roses, English roses
róże w ogrodzie, róże pachnące, Rapsody in Blue roses, róże angielskie, Mary Ann roses, roses, Symphatie roses, English roses
róże w ogrodzie, róże pachnące, Rapsody in Blue roses, róże angielskie, Mary Ann roses, roses, Symphatie roses, English roses
róże w ogrodzie, róże pachnące, Rapsody in Blue roses, róże angielskie, Mary Ann roses, roses, Symphatie roses, English roses
róże w ogrodzie, róże pachnące, Rapsody in Blue roses, róże angielskie, Mary Ann roses, roses, Symphatie roses, English roses
róże w ogrodzie, róże pachnące, Rapsody in Blue roses, róże angielskie, Mary Ann roses, roses, Symphatie roses, English rosesPoniżej jedyna w moim ogrodzie żółta róża parkowa. Kwitnie całe lato.
róże w ogrodzie, róże pachnące, Rapsody in Blue roses, róże angielskie, Mary Ann roses, roses, Symphatie roses, English roses
Okazuje się, że uprawa róż nie jest tak uciążliwa, jak się wydaje. Część z moich róż nie wymaga oprysku, nie chorują. Szczególnie te, które pną się po iglakach. Róże zdobią ogród przez cały sezon, mogę zbierać ich kwiaty do wazonu, suszyć do wianków (tutaj) i potpourri.
Już nie mogę doczekać się ich widoku, zapachu i kolorów.

Pozdrawiam ciepło w te mroźne dni.

73 komentarze:

  1. Przepiękne róże, przepiękny ogród. W takim ogrodzie można zamieszkać :-)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne róże. Tęsknię za wiosną i latem...

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu kochana, jak ja Ci zazdroszczę tego domku, tego ogrodu, tych widoków (oczywiście zawsze tylko pozytywnie) a jeszcze z tymi różami to już w ogóle wszystko wygląda przepieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne róże, cudowny ogród :) zazdroszczę...

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz przepiękny ogród i cudowne róże!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za widok pięknych róż i wyobrażalny zapach, w środku zimy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też powtórzę, że ogród Aniu masz cudowny! Róże piękne. To takie majestatyczne kwiaty.
    Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Niegdyś miałam ich dużo... i chyba do nich wrócę na nowym miejscu....Ślicznie,pachnące,tak, jak lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Podobnie jak Ty boję się róż w ogrodzie,ale może po Twoim poście .....Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu, piekne te Twoje roze, az zatesknilo sie za ogrodem, ale zanim si eobejrymy przyjdzie wiosna, styczen juz prawie sie konczy, pozdrawiam i zycze milego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamillko, moja koleżanka z pięknym ogrodem rózanym to nasza wspólna:) To Magnolia, ona zainspirowała mnie do nasadzeń różanych:)

      Usuń
    2. tak pomyslalam, ze to Marzenka, ja tez mam od niej biala roze i pieknie mi kwitnie kazdego roku, pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Ach, jakie piękne róże... Juz czuję ich zapach... każda to inna, wyjątkowa :-) nie mogę doczekać się lata, ale powoli, rozpedzilam się, niecha zakwitna przebisniegi, potem tulipany :-) Aniu dzięki dzisiejszemu, twego rozanu wpisowi poczułam się jak jak w pełni lata, o przyjemnie, swobodnie.... Bo zimą jakoś tak nie idzie,ciągle czas pędzi, dni lecą... Pozdrawia cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  12. ależ pięknie masz w ogrodzie!
    ja chyba muszę poczekać aż Mała podrośnie, bo w jednym "wolnym" miejscu kopia w piłkę;)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Twój ogród jest równie piękny jak ogród blogowej koleżanki. Ja również jakoś powolutku i ostrożnie sadzę róże w ogrodzie, ale po Twojej relacji chyba skuszę się na więcej odmian, gdyż róże mają w sobie to coś wyjątkowego, a poza tym cudownie pachną. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beatko:) Teraz, po latach praktyki, mogę namawiać na sadzenie róż w ogrodzie. Nie jest tak ciężko z ich uprawą.

      Usuń
  14. Zrobiło mi się ciepło na sercu <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Twój ogród zachwyca pod każdym względem:))róże moje ukochane:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie piękne kolory, odmiany róż. W taki szary ponury czas Twój post Aniu z cudownymi kwiatami, zielenią jest niczym balsam dla oczu i zmysłów.
    Cudowna relacja i fantastyczne zdjęcia.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze jest popatrzeć na tak piękne róże w środku mroźnej i śnieżnej zimy. Lubię róże, choć moimi ulubionymi kwiatami są aksamitki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoje róże są przepiękne!!!! I tak miło je oglądać kiedy za oknem biało i zimno:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Aniu cudnie w Twoim ogrodzie , a dziś w środku zimy wyglądają uroczo aż się chce żeby juz była wiosna
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Och, tego mi trzeba było, bo na białe CUŚ już patrzeć nie mogę. Zawsze podziwiam Twój piękny ogród a róże iwielbiam. Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  21. posadziłam dziką różę ale od 3 lat nie zakwitła, może dlatego ,że ma mało słońca,,,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze jeszcze musisz poczekac na jej kwitnienie. moje dzikie roże też mają mało słońca i co roku kwitną. Spróbuj je mocno przyciąc.

      Usuń
  22. Tych zdjęć było nam trzeba,od razu poczułam się lepiej.Tyle cudownych kwiatów na Twoich zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
  23. Róże są cudowne... uwielbiam za kształt, kolor, zapach... za całokształt :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Aniu, piękna różana fotorelacja z Twojego przepięknego ogrodu !! Kilka lat temu straciłam cierpliwość do róż albo raczej do mszyc...! Obejrzałam Twoje róże i nabrałam ochoty na kolejną próbę sprowadzenia róż do mojego ogrodu..!
    Co roku biorę udział w takim regionalnym święcie róż, ostatnio zasmakowałam w powidłach z płatków róż ! Okazuje się że róże nie tylko pięknie pachną ale i doskonale smakują !
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajne święto! Różom się takie nalezy! Powidła z płatków róż robiła moja babcia. Ja jeszcze nie, ale uwielbiam pączki z rożanym nadzieniem. Myśłe, że powinnam zrobić sobie powidła w tym roku i chyba tak będzie:)
      Płotek to dzieło mojego M. Warzywnik mam za tym płotkiem to jest ochrona przed psami:)

      Usuń
  25. Aniu, zapomniałam dodać że zakochałam się w Twoim uroczym drewnianym płotku! Chcę mieć taki sam :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Aniu! Latem jak róże kwitną Na pewno zapachy roznoszą się po całym ogrodzie, Róże masz Cudowne, Fajnie mieć taki Wspaniały ogród - Pozdrawiam Cię Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny masz ogród. Róże uwielbiam, mam kilka krzewów,ale mają dopiero trzy lata,więc są niewielkie.:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Poczułam wiosnę dzięki Tobie Kochana, acchhh i ciepełko :) Miło :) Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  29. Fioletowa różyczka, och jaka cudna,ten kolorek taki intensywny.
    Aniu masz piękny ogród,w którym się dzieją różne fajne rzeczy,a przede wszystkim roślinność ze sobą współgra .
    Tak zapachy pewnie umilają pracę i odpoczynek ,ach kiedy ta wiosna nadejdzie i wszystko rozkwitnie dookoła,tęsknię ...
    Jedyną różę jaką miałam kiedyś i przeżyła mrozy i mszyce to bidulka przyniesiona z kwiaciarni,z miniaturek,na trzy krzaczki jedna była wspaniała.
    Pozdrawiam najmilej Anusiu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Masz piekne róże i tyle kolorów.Cudowny ogród.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Po problemach z różami w poprzednim ogrodzie, obecnie nie mam ani jednej...co nie znaczy, że ich nie uwielbiam...po prostu tym razem postawiłam na powojniki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Róże są wymagające, to fakt, ale bardzo wdzięczne:) Pozdrawiam Aniu

    OdpowiedzUsuń
  33. Wspaniały ogród!!! Cudowne róże!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja również mam pełno róż w swoim ogrodzie. Moja miłość do nich zaczęła się ok 3 lata temu. W zeszłym roku postawiłam na róże dzikie. To prawda przy różach jest sporo pracy - ale wszystko zależy od odmiany, warunków pogodowych i wielu innych czynników. Za to jeżeli poświęcimy im trochę czasu...odwdzięczą się tak jak u Ciebie na zdjęciach pięknym kwitnieniem - przepiękny ogród :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Aniu kochana zawsze marzyl mi sie duzy ogrod bym mogla spelniac swoje marzenia. Mam tylko namiastke, ale ciesze sie ze choc tyle. Roze sa bajeczne i faktycznie troche kaprysne, za to odwdzieczaja sie za opieke widokami jak z basni. Zapoidobalo mi sie wejscie do warzywnika. To jest to, naturalny sztachetowy plot. Musze koniecznie zanawiedzic Cie w Twoim raju. Buziaczki i tulaski.

    OdpowiedzUsuń
  36. Śliczne te twoje róże, ja jeszcze nie mam w ogrodzie fioletowych. Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak miło popatrzeć na takie zdjęcia w zimie :). Ale jej chyba już tak długo nie zostało, myślę, że zanim się obejrzymy znowu przyjdzie wiosna. A wtedy dopiero odżyją twoje cudne róże :).

    OdpowiedzUsuń
  38. Aniu, cudowne masz róże, widać, że pięknie odpłacają Ci się za twoją troskę i miłość do nich. Chciałabym mieć choć maleńki ogródek, ale to marzenie z tych nie do spełnienie, niestety.
    Tulę mocno:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Aniu, jak miło, że moje róże zainspirowały Cię do napisania tego postu. Ale czym są moje w porównaniu z Twoimi pięknymi żywymi kwiatami?! Duży ogród daje większe możliwości, ale też trzeba mieć rękę i serce do roślin, a u Ciebie i jednego i drugiego w nadmiarze :-). Prześliczne róże, a jaka różnorodność. To tylko pokazuje jaka natura jest wspaniała!
    Gdy tworzę kwiaty przypatruję się żywym roślinom. Oj, miałabym u Ciebie moc inspiracji :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  40. Czekam z utęsknieniem na nasze róże. To niezwykłe kwiaty, a Ty masz Aniu duży,piękny ogród. Właśnie tak lubię by róże kwitły tu i ówdzie.

    OdpowiedzUsuń
  41. zapachniało latem! prześlicznie! takie widoki o tej porze roku to prawdziwy rarytas:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie można nie kochać róż, są doskonałe. Bardzo zatęskniłam za takimi widokami jak na zdjęciach. Niech ta wiosna już przyjdzie...
    Masz Anusiu piękne różane okazy, wyobrażam sobie ich zapach. Mam nadzieję, że nie ucierpiały zbytnio przez mrozy i znów tak obficie zakwitną. Ściskam Cię bardzo mocno.

    OdpowiedzUsuń
  43. Magiczny ogrod Już tesknie do lata Pieknie się zrobilo za pomocą twoich cudownych zdjęć Przenioslas nas w ciepełko... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  44. O! Jak się zrobiło ciepło i słonecznie. Piękna wędrówka bo czarownych miejscach. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  45. Cudnie😁 aż słoneczka się chce:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Piękny, letni post. Jak cudownie oglądać takie bogactwo róż :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Piękny, cudowny ogród! Pozdrawiam serdecznie!:))

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  48. piękne róze, uwielbiam. i tęsknię za latem..

    OdpowiedzUsuń
  49. Zima jest ładna a lato jest piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ach te róże.....piękne zdjęcia Aniu.
    Podoba mi się ogromnie Wasz ogród.

    Przesyłam pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  51. Cudowny post. Jak miło popatrzeć na kwiaty, barwy i kompozycje z Twojego ogrodu, gdy za oknem szaro i buro. Na szczęście dziś u mnie słoneczko, bo chyba bym wyła z tęsknoty za wiosną i latem. Pozdrawiam cieplutko. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  52. Cudnie!!!! :))))) a miejsce z takim płotem poproszę na wynos ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Aniu, masz cudowne róże! Mój ogród jest na nie za mały, ale mimo wszystko też mam parę odmian.
    Pozdrawiam ciepluteńko:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Róże królują wśród kwiatów i prawda, że niektóre kłopotliwe, ale nie wszystkie. Niektóre słabsze, zwłaszcza te współczesne odmiany giną w ciągu jednego roku a starsze sprawdzone odmiany będą cieszyć oko przez wiele lat... Pozdrawiam Aniu i zachęcam do hodowli pomimo małych problemów.

    OdpowiedzUsuń
  55. Róże nie są aż tak kłopotliwe, jakby się wydawało. Najmniej chyba te stare odmiany, bo są dobrze dostosowane do naszych warunków pogodowych i odporne na większość szkodników. Jakiś czas temu i ja odważyłam się posadzić kilka pnących odmian w ogrodzie. Napisałam zresztą na ten temat post na swoim blogu... dość prześmiewczy przyznam, bo teraz śmieję się z początkowych problemów i rozterek z nimi związanych. :)
    Piękne masz róże w swoim ogrodzie Pawanno :)
    Pozdrawiam serdecznie :)
    ⚶  Palmette  ⚶

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post o perypetiach różanych zamieściłam pod tym adresem: http://palmette.pl/zmarszczki-poglebiam/
      Pozdrawiam serdecznie :)
      ⚶  Palmette  ⚶

      Usuń
    2. Po takim poście czekanie na wiosnę jest jeszcze bardziej niecierpliwe. Musiałam wrócić. Pozdrawiam bardzo serdecanie.

      Usuń
  56. Witaj. Ja też tak robię. Kolorowe rośliny to jest to czego trzeba oczum i duszy zimąOglądam godzinami Przesyłam buziaki i serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  57. Piękne, słoneczne, pełne kolorów i zapachów zdjęcia. Masz cudowne rośliny. Ja też się przymierzam do róż z taką dozą niepewności. Miejsca mam dużo, więc mogłabym zaszaleć. Zaintrygowała mnie ta odmiana kwitnąca całe lato. Serdecznie pozdrawiam i aby do wiosny :))

    OdpowiedzUsuń
  58. Aniu, znasz może nazwę odmiany tej białej róży, o drobnych pojedynczych kwiatach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie znam. Ta róża kwitnie wiosną, ma mnóstwo drobnych kwiatuszków. Później zdobia ją czerwone, drobniutkie owoce. Jest to jedna z róż, którą dostałam od kolezanki. Jest ekspansywna, trzeba ją okiełznać. Zarosła całą pergolę i chyba wiosną zostanie przesadzona w inne miejsce. Jeżeli będę mogła odciąć kawałek karpy od korzeni, mogę się podzielić:) Swietnie wyglądałaby w Twoim białym zakatku.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  59. Dołączam do wielbicieli białej różyczki, śliczna jest:)

    OdpowiedzUsuń
  60. Zaczarowany i piękny masz ogród! Dla mnie po przeczytaniu posta zapachniało różami. Pozdrawiam Cię radośnie:))

    OdpowiedzUsuń
  61. Masz piękny ogród, ja także uwielbiam róże... niestety nie posiadam ogrodu, ale może kiedyś jeszcze to się zmieni?

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Wow, gardening is your love, beautiful.

    OdpowiedzUsuń
  63. przepiękne róże i ogród pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Przepiękne zdjęcia , aż mi w głowie zapachniało ! o tak na przekór zimie ! ja tez mam jej serdecznie dość i z utęsknieniem wypatruję wiosny !!! Ściskam i życzę puchatych i ciepłych chwil :)))

    OdpowiedzUsuń
  65. I would like tto thank you for thhe efforts you've put in penning
    this blog. I'm hoping to check out the same high-grade
    blog posts from you in the future as well. In fact, your creative writing abilities has motivated me to get myy very own site now ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawienie śladu odwiedzin na moim blogu...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Treść i zdjęcia umieszczone na blogu są moją własnością, jeżeli będzie inaczej to zaznaczę pochodzenie, a Ciebie proszę o uszanowanie mojej pracy, jeśli chcesz skopiować , to zapytaj mnie o pozwolenie. Dziękuję