My blog about my house, garden, flowers, what I think about, animals overall life in peace with nature.

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Skąd taka nazwa mojego bloga....

Życzę wszystkim odwiedzającym mój wirtualny pamiętnik, aby ten Nowy Rok był dla wszystkich rokiem nowych możliwości, spełnionych pragnień i wielu szczęśliwych chwil.


Ja wkraczam w ten rok z Wami i mam nadzieję, że razem będzie nam bardzo przyjemnie.


"Moje krzaki, ptaki i inne dziwaki" - skąd do głowy przyszła mi taka nazwa?
Stąd, że jestem fanką książek angielskiego pisarza, przyrodnika, działacza, który walczył o zachowanie ginących gatunków zwierząt - Geralda Durrella (1925-1995).
 "Moje ptaki, zwierzaki i krewni" jest uroczą pozycją tego autora, w której opisuje swoje słoneczne dni dzieciństwa na wyspie Korfu, oczarowanie przyrodą, uparte poszukiwania odpowiedzi na nurtujące go pytania i zagadki. Ciepło i z humorem przedstawia swoich czworonożnych lub skrzydlatych przyjaciół, jak również najbliższą rodzinę. "Nasza rodzina i inne zwierzęta" jest to z kolei drugi tom i dalszy ciąg wspomnień Durrella. Obie książki czyta się z zapartym tchem i uśmiechem na ustach, polecam je wszystkim, są świetne na stres!
http://www.orangutan.republika.pl/durrell.htm - krótki życiorys  Geralda Durrella.

 

Pawanna

10 komentarzy:

  1. Witaj Aniu, Twoj blog wyglada super , pierwszy wpis zachecajacy I czekam na kolejne, fajnie, ze wreszcie sie zdecydowalas, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj, witaj! Kami cieszę się, że dołączyłaś do mnie:)

      Usuń
  2. i Ja chętnie tutaj z Tobą zostanę

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Aniu :) Dopiero dzisiaj znalazłam Twojego bloga,bardzo mi się tutaj podoba ,będę stałą bywalczynią ;) Pozdrowienia z Gdańska :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, będę częstym gościem w Twoim pięknym świecie. Dziękuję za jakże serdeczne zaproszenie do niego.
    Tło cudne- takie radosne i pełne energii ( i te kolorki, mrauu).

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście, zapowiada się ciekawie. Zawsze marzyłem o domu z ogrodem poza miastem, z dala od zgiełku ulic... i też się doczekałem zrealizowania tego marzenia. Tym bardziej ciekaw jestem Twoich doświadczeń. Mam nadzieję, że nie będę jedynym facetem tu zaglądającym. Pozdrawiam. Andrzej

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubię takie ,jak Ty mówisz nieuczesane ogrody .Zazdroszczę Ci tego ogromu ogrodu .Moja działeczka jest mała ,ale też taka nieuczesana ,jak mówisz.Pasują mi wiejskie ,angielskie ogrody .Nie lubie przyciętych ,jeszcze może jakiś śrubek z bukszpanu ,czy czegoś w tym stylu .U mnie roślinki też się rozsiewają jak chcą ,sosny samosiejki sobie rosną ,i mi to nie przeszkadza .
    Cieszę się ,że jesteś ,będę zaglądać do Ciebie .Buziaka zostawiam .Ewa Agata

    OdpowiedzUsuń
  7. Przejrzałam cały blog - od końca, czyli od ostatniego wpisu. Jeszcze raz napiszę - jest świetny.
    Pięknie mieszkasz, pięknie żyjesz. Śliczne wybrałas miejsce na dom i pięknie je urządziłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Pięknie to wygląda, ale tylko dlatego, że oboje z moim mężem kochamy ten kawałek ziemi i sami wszystko robimy:)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń

Bardzo dziękuję za pozostawienie śladu odwiedzin na moim blogu...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Treść i zdjęcia umieszczone na blogu są moją własnością, jeżeli będzie inaczej to zaznaczę pochodzenie, a Ciebie proszę o uszanowanie mojej pracy, jeśli chcesz skopiować , to zapytaj mnie o pozwolenie. Dziękuję