My blog about my house, garden, flowers, what I think about, animals overall life in peace with nature.

wtorek, 11 października 2016

Grubodziób

Witam bardzo serdecznie.
Dawno nie pisałam o przyrodniczych wydarzeniach w moim ogrodzie.
Ostatnio uratowaliśmy ślicznego grubodzioba, który rozbił sie o szybę salonu. Mamy wrażenie, że ta szyba, to dla ptaków dalsza, pusta  przestrzeń, fruną w jej kierunku i napotykają przeszkodę. Dużo ptaków w ten sposób się zachowuje. Ciągle jakiegoś reanimujemy. Tym razem był to przepiekny i rzadki u nas grubodziób. Na szczęście zdarzenie skończyło się pozytywnie. Początkowo był nieco zamroczony, więc sesja zdjęciowa przebiegała bez zakłóceń :)
Grubodziby należą do rodziny łuszczaków, czyli takich, które odżywiają się nasionami.
Wikipedii wyczytałam, że grubodzioby mają tak mocne mięśnie "szczęk", że mogą wywierać nacisk do 70 kg. Nie są im straszne twarde nasiona, łatwo je rozłupują:) Od razu widać, że nazwa ptaka jest adekwatna do jego budowy. Jego dziób jest naprawdę potężny!

Podstawowym ich pokarmem są duże i suche nasiona drzew iglastych, liściastych, pestki czereśni, wiśni itp. Pewnej zimy w naszym ogrodzie, widziałam grubodzioba jedzącego owoce ognika szkarłatnego, byłam zdziwiona. Okazuje się, że on potrafi dziobem obierać owoce i wyjadać pestki. To dopiero spryciarz! Oprócz tego żywi się pączkami kwiatów, a w okresie lęgowym nawet łapie bezkręgowce.
Grubodzioby mają najczęściej jeden lęg w roku, w czerwcu. Rodzice młode pisklęta karmią rozmiękczonymi nasionami pomieszanymi z owocami i pająkami. Ale pycha! Od razu widac jak bardzo rodzice dbają o swój przychówek. Dieta bogata w witaminy i białko:)
Trzeba przyznać, że ptak jest wyjatkowo piękny. Większy od wróbla i masywniejszy, a do tego ślicznie upierzony.
Dowiedziałam się z tego oto artykułu, że znaleziono zaobrączkowanego grubodzioba,który miał 11 lat. To bardzo długi wiek, zważywszy na niebezpieczeństwa, jakie czyhają na wszystkie ptaki. Mam nadzieję, że ten przez nas uratowany też dożyje słusznego wieku.

Dziękuję za piękne komentarze pod ostatnim postem i dziękuję za to, że o mnie nie zapominacie :)
Serdeczności dla wszystkich!

50 komentarzy:

  1. Grubodziób jest pięknym i ładnie ubarwionym ptakiem. Zimą sporo ich przylatuje do naszego karmnika, ale nigdy nie udało mi się zrobić tak pięknego zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie widziałam z bliska grubodzioba, to rzeczywiście urocza ptaszynka. Dobrze, że nie zrobił sobie krzywdy. Nam się zdarza, że wróble wlatują do szklarni i rozpaczliwie obijają się o szyby szukając wyjścia.
    Bardzo ciekawy post Aniu, chętnie przeczytałam bo niewiele wiem o ptakach.
    Przesyłam uściski.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu uwielbiam być u Ciebie na blogu,działa na mnie wyjątkowo uspokajająco, to o czym piszesz,co pokazujesz itp. ma jakąś moc ,która działa na mnie.Widać natura jest mi bardzo bliska,choć z bliska nigdy nie widziałam tego ptaszka.Cudne foteczki .
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny ptak! Przez dwie bardzo śnieżne zimy przyfruwał do mojego parapetowego karmnika, mogłam go obserwować z bliska. Niestety z czasem zrobił się zuchwały, tak mocno pukał dziobem w szybę, że bałam się aby nie pękła.
    Pozdrawiam Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do mnie czasami też przylatują! Niestety, mam na podwórku strasznego amatora na ptaki. Wszystkie przegoni.
    Cudowne zdjęcia:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu droga, bardzo lubię ptaki, a grubodziób należy do moich faworytów. Jak to dobrze, że nie zrobił sobie krzywdy w zetknięciu z szybą. Pięknie Ci zapozował w podziękowaniu za ocalenie.
    Serdeczne uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Aniu ! Piękny grubodziobek !! Mój ogród też czasem odwiedza jeden. Podczas ubiegłorocznej zimy jeden regularnie korzystał z karmników. Powiem szczerze, to straszny żarłok ;-) Pozostałe ptaki zjadały to co wypadło gdy grubodziób rządził w karmniku !
    Fantastyczna sesja zdjęciowa !
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. A to ciekawostka, nawet nie wiedziałem, że takie ptaszki u nas są, taki wróblowaty troszkę, a przy tym przecudnej urody. Dzięki za info, dzięki Tobie poszerzam swą wiedzę :)
    U nas też ptaszki rozbijały się o południowe okna, od czasu założenia wewnętrznych rolet, nie zwijamy ich do końca, chyba ptaszki widzą, ze coś tam jest i skończył się problem :)
    Buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale piękny.Twój ptasi album jest cudem!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zachwycający ptaszek, z przyjemnością o nim przeczytałam:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu! Pięknie udało Ci się z fotografować tą ptaszynę, Grubodziobek jest piękny taki kolorowy, Nie miałam okazji go wcześniej widzieć - Pozdrawiam Goraco

      Usuń
  11. Też nie widziałam jeszcze tego ptaszka ;)
    ale jest śliczny to fakt.
    fragment o diecie- super, poprawił mi lepiej samopoczucie niż kawa:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny :) Dobrze, ze udało się go uratować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu fajnie sie Ciebie czyta, lubię tu zaglądać, szkoda ze tak rzadko nampokazujez takie ciekawostki. A zdjecia ptaszka są genialne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. cóż za wspaniały ptak... Znam je i podziwiam. Są piękne ale bardzo ostrożne. A z ta szybą to może coś zrobić, jakaś naklejka czy cuś żeby nie wpadały.

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja przyznam się szczerze widzę tego ptaszka pierwszy raz:(((Piękne zdjęcia:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne zdjęcia, po prostu pozował do zdjęć, cudny. Pozdrawiam Zosia

    OdpowiedzUsuń
  17. Aniu widać, że uwielbiasz ptaszyny wszelakiej maści. Tylko u Ciebie można poznać tak wiele gatunków. Jesteś niczym ornitolog. Dziękuję za informacje o tym ptaszku. Nie miałam pojęcia o jego istnieniu. Zdjęcia mistrzowskie. Gratulacje. Pozdrawiam Cię cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  18. Aniu dzięki Tobie znów jestem troszkę mądrzejsza, bo przedtem nic o tych ptaszkach nie wiedziałam. Pięknie Ci model pozował do zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie widziałam na żywo, mam możliwość zobaczenia u ciebie. Piękne zdjęcia. Ciekawe co macie za ta magiczną szybką,ze ptaki chcą tam leciec?

    OdpowiedzUsuń
  20. Piekny ptak, całe szczęscie, że udało sie go przywrócić naturze...

    OdpowiedzUsuń
  21. Pięknie opowoiadasz, tym bardziej, że sama odróżniam tylko bociana od wróbla :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny ptaszek. Dzięki Tobie Aniu, poznaję niektóre gatunki ptaków czy roślin o których wcześniej nawet nie słyszałam...........wiem, wiem, wystarczy się zainteresować.....Mam w jednym pokoju dość duże okno bez firan, co jakiś czas się rozbijał jakiś ptaszek(mieszkam na parterze). W końcu zrobiłam taką ozdobę- różnej długości kółeczka na sznureczkach........i spokój, dla mnie i dla ptaków. Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczny! Cieszę się, że tego biedaka udało się uratować. My w tym roku uratowaliśmy myszołowa, który pikując uderzył w dach naszego domu. Grubodziobów u mnie jest mnóstwo i bardzo lubię je obserwować. A Ty Anno zrobiłaś przepiękne zdjęcia! Gratuluję i podziwiam! Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  24. Te zdjęcia są wyjątkowe,zadziwiający ptak o cudownym upierzeniu.Tyle razy na niego polowałam z aparatem i nic.Ale najważniejsze,że nic mu się nie stało i wyszedł z tego niebezpieczeństwa cało,pozdraawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Aniu, ja na ptaki w ogrodzie patrzę...globalnie.No może rozpoznaję wróble i gołębie :)
    Miłego

    OdpowiedzUsuń
  26. That is an absolutely gorgeous Hawfinch, one of my favourites Ania.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakie cudowne zdjęcia. Grubosz, to jeden z najpiękniejszych ptaków jakie odwiedzają mój ogród.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Beautiful pictures of the Hawfinch.
    Perfect photographed, my compliments.
    Best regards, Irma

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne zdjęcia! Pozdrawiam serdecznie!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudowne zdjęcia!!!! Moja droga uwielbiam tu zaglądać bo wychodzę oczarowana! Pozdrawiam cieplutko i zyczę dobrego tygodnia<3

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudny jest...pięknie go pokazałaś Aniu.
    Na Twoich zdjęciach wygląda jak taka nasza papużka...kolorowa.
    Miał szczęście ten, którego uratowaliście. Będzie długo żył.....

    Pozdrawiam serdecznie.....

    OdpowiedzUsuń
  32. Kochana Aniu, chciałam wysłać do Ciebie maila, ale ciągle mnie przerzuca na stronę startową Google. Więc z tego miejsca dziękuję Ci serdecznie za wspaniałą, niesamowitą i bardzo wiosenną zakładkę, którą sprawiłaś mi ogromną radość. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ależ piękne to ptaszydło,wygląda jak jakiś egzotyczny okaz. I zdjęcie wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ale on ładny!:) Niesamowity ma ten dziób:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  35. śliczny ptaszek i ten dzióbek jak na niego to potężny :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. chyba sama natura dała mu możność przetrwania

    OdpowiedzUsuń
  37. Prawdziwy model :) Całe szczęście, że udało wam się go uratować.

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękny okaz !!! Aniu, mieszkasz chyba w domu ptaków, że tak często do Ciebie wpadają ?! Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękny!!! A może coś na to okno powiesić - jakąś ozdobę, to może ptaszorki dadzą spokój szybie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Biedaczek,dobrze,że tak się to skończyło,piękna ptaszyna,szkoda by jej było ♥ pozdrawiam cieplutko ♥

    OdpowiedzUsuń
  41. Miał szczęście w nieszczęściu,bo trafił na dobrych ludzi.
    Wygląda pięknie,jeszcze takiego na żywo nie widziałam.
    Szyby to spory problem dla ptaków,dlatego naklejają postacie drapieżnych ptaków na przezroczyste ekrany,ale to podobno teoria i ptaki się tego nie boją :)
    Ostatnio do mojego okna pukała sikorka,pierwszy raz myślałam że nie wyrobiła się i po prostu uderzyła w szybę.Jak na drugi dzień i trzeci zrobiła to samo, to domyśliłam się, że chciała mi delikatnie powiedzieć, że chętnie by znowu zaczęła myszkować w słoneczniku,który w okresie zimy i przedwiośnia im wystawiam:)
    Piękne zdjęcia.
    Serdeczności zostawiam dla Ciebie Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Wstyd się przyznac, ale nie znałam takiego Ptaszynka. Ma cudny dzióbek ! Jestem zauroczona nim bo ja po prostu Kocham ptaszynki :) Dzięuję za tę wiedzę :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  43. Piękne zdjęcia grubodzioba! Ja widziałam go tylko raz.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Niesamowity ptak, nacisk do 70 kg, to się w głowie nie mieści..! Wydaje mi się, że widuję je w swoim ogrodzie.

    OdpowiedzUsuń
  45. Pięknie pozowały do zdjęć odwiedzające Twój ogród grubodzioby.W moim ogrodzie też spotykam grubodzioby,ale najczęściej przylatują z dzwońcami do karmników i trudno zrobić im zdjęcia.
    Pozdrawiam jesiennie :)))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawienie śladu odwiedzin na moim blogu...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Treść i zdjęcia umieszczone na blogu są moją własnością, jeżeli będzie inaczej to zaznaczę pochodzenie, a Ciebie proszę o uszanowanie mojej pracy, jeśli chcesz skopiować , to zapytaj mnie o pozwolenie. Dziękuję