My blog about my house, garden, flowers, what I think about, animals overall life in peace with nature.

And all my passions.


środa, 4 kwietnia 2018

Poświątecznie... wymianka wielokanocna

Witam po dłuższej przerwie. Marzec był dla mnie bardzo intensywny, nie zawsze mogłam dotrzeć do Waszych blogów i zostawić komentarz. Myślę, że w kwietniu będę miała więcej czasu, mimo nadchodzących prac ogrodowych.
Chciałam bardzo serdecznie podziękować za świąteczne życzenia, te na karteczkach i te na blogu. Otrzymałam wiele serdeczności, za które dziękuję! Wszystkie kartki, które do mnie dotarły to małe dzieła. Powiem szczerze, że zazdroszczę Wam umiejętności ich robienia, a szczególnie aranżowania drobiazgów na tak małym skrawku papieru...
Dziękuję.
Jeszcze w lutym zapisałam się na tzw. "wymiankę świąteczną" u Lidzi - Czarnej Damy. Miałyśmy się wymienić prezentami, które powinny zawierać pięć rzeczy, do wyboru:
królika lub baranka
koszyczek lub ubranko na jajko,
kurkę lub jajko,
kartkę wielkanocną i 
słodycze. 
Ja dostałam prezent od Moniki ML, tutaj jest jej blog z pięknymi pracami. Niespodzianką od Moniki był koszyczek, pięknie i własnoręcznie haftowana pisanka. Znalazł się także króliczek i kartka wielkanocna, również wyhaftowana przez Monikę.

Oczywiście były też słodycze..., ale już ich nie ma:)

Ja przygotowałam prezent dla Agnieszki,  były to filcowane drobiazgi, koszyczek i słodycze.
Ostatnio powróciła do mnie chęć do filcowania na sucho. Robi się to specjalną igłą, uderzając raz koło razu w... wełnę:) Łatwizna! Z takiego filcowania powstał królik w ubranku, kwiatek i pisanka.



























Były także słodycze i kartka wielkanocna.

Dziękuję Lidzi - Czarnej Damie za zorganizowanie tej fajnej zabawy. Myślę, że wszystkie osoby biorące w niej udział bawiły się świetnie i są zadowolone z otrzymanych  prezentów, tak jak ja:)

Wszystkich, którzy zaglądają do mnie pozdrawiam serdecznie i życzę ciepłej, słonecznej wiosny!


sobota, 10 marca 2018

Wiosna to zakochania czas!


Za oknem piękne słońce, wiosna idzie dużymi krokami! Od razu lepiej na duszy i więcej chęci do robótkowych prac:) Tak na mnie to słońce podziałało, że przypomniałam sobie o nadchodzących świętach i o moich pomysłach na świąteczne ozdoby.
Kiedyś znalazłam zdjęcie urzekających kurek (na Pintereście ). Postanowiłam je uszyć, były takie słodkie:)
 Moje kurki to romantyczna para zakochanych:)


Kurki powstały z grubego filcu, niestety szyłam ręcznie (może nawet lepiej wyszły), gdyż mój czterdziestoletni Łucznik odmówił posłuszeństwa. Nie mogłam ustawić szwu, chyba zbyt gruby dla mojej maszyny materiał, a może już czas kupić nową...


Z piórek powstały ogonki.

Ciekawe czy z tego mariażu będą jakieś jajka, może takie:

A może takie:)

Miałam pomysł jeszcze na patchworkowe duże jajo, ciekawe co moja kura na to:)

Moją zakochaną parkę zgłaszam do zabawy u Reni "Szyję Sobie".

Moje jajowe pisanki także chciałabym zgłosić na zabawę u Reni "J love decoupage". Mam nadzieję, że Renia uzna temat moich pisanek za możliwy do zaakceptowania. Wszak miały to być jajka z filozofią w tle:)




Pozdrawiam wszystkich ciepło i życzę Wam słonecznych dni!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Treść i zdjęcia umieszczone na blogu są moją własnością, jeżeli będzie inaczej to zaznaczę pochodzenie, a Ciebie proszę o uszanowanie mojej pracy, jeśli chcesz skopiować , to zapytaj mnie o pozwolenie. Dziękuję