My blog about my house, garden, flowers, what I think about, animals overall life in peace with nature.

And all my passions.


wtorek, 23 lutego 2021

Luna

 W sobotę odeszła od nas nasza piękna suczka, seterka - Luna.  Żal ściska nam serca. Miała 10 lat. 

Zdjęcie z młodości

Lunka była wyjątkowym psem. Damą. Delikatna i czarująca. Przyjechała do nas z Anglii i te maniery angielskich dam przywiozła ze sobą. Brakowało jej tylko naszyjnika z pereł. Zamiast niego nosiła obróżkę. Chłopcy, czyli Reksio i Cykor, kłaniali jej się w pas. Ona, po cichutku, sprawowała rządy w stadzie.
Kochała jabłuszka i zawsze miała je ze sobą, aż do końca.

Dlaczego nasze ukochane zwierzęta tak krótko żyją... Najważniejsze, że już nie cierpi.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

29 komentarzy:

  1. Jak zobaczyłam zajawkę posta coś czułam że nie będzie wesoły. Aniu bardzo mi przykro z powodu tej straty, ale jak sama piszesz plus taki że Luna już nie cierpi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak mi przykro, Anusiu. Tulę mocno.

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuję Ci Anulko, utrata takiego przyjaciela zawsze bardzo boli. Serdecznie przytulam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nam też bardzo przykro Aniu. Strata każdego zwierzaka boli niezależnie ile się ich miało w życiu. Jak mawia jedna z mych koleżanek, pewno biega sobie po niebieskich łąkach w psim niebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna sunia , prawdziwa psia dama. To prawda nasze kochane zwierzaki żyją krótko za krotko ale najważniejsze,ze była z Wami szczęśliwa.



    OdpowiedzUsuń
  6. Przykro mi bardzo.Cudowna.❤❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój Boże Aniu kochana, tak mi przykro, smutek, żal i łzy... Jak ja się cieszę że dane mi było ją poznać i móc się do niej poprzytulać, była wspaniałym, pięknym psem. Ale mi teraz smutno... :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo Ci współczuję takiej straty, to takie przykre żegnać się z ukochanym czworonogiem zbyt wcześnie. Tym bardziej kiedy to prawdziwy przyjaciel, a Luna wygląda na zdjęciach tak, jak ja opisałaś, prawdziwa angielska Lady.
    Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przykro mi i współczuję Ci Aniu .Luna była piękna i wyjątkowa , u Was cieszyła się życiem do końca i wiedziała ,że jest kochana.

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu bardzo mi przykro:(((Wiem co to jest stracić pieska:((Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu przykro bardzo że zwierzętka tak krótko są z nami.😞
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Serdecznie współczuję straty tak wiernego przyjaciela. Zdaję sobie sprawę, że to boli ale zaznała dobrego życia u Was i to się liczy. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ była piękna:))współczuję:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mi przykro, takie momenty, gdy musimy żegnać się ze swoimi wiernymi przyjaciółmi, są zawsze bardzo ciężkie... Zwierzaczki nasze żyją zdecydowanie za krótko, to jest takie okrutne.
    Przytulam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu tulę bardzo mocno. To bardzo trudny dla Was czas.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna, dystyngowana. Współczuję Aniu i tulę serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Aniu doskonale wiem co czujesz. Współczuję. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Aniu mnie również przykro :((. Współczuję :(. Ślicznym była pieskiem, rzeczywiście nawet jak dama pozowała.
    Tulę mocno!

    OdpowiedzUsuń
  19. Aniu wiem co czujesz. Tak mi przykro. Tulę mocno.

    OdpowiedzUsuń
  20. Aniu, bardzo Ci współczuję. Ja też doskonale wiem co czujesz.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Aniu, rozumiem Twój żal i ogarniający Cię smutek:((

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo Ci współczuję... Masz rację, seterki to bardzo dumne, dystyngowane i delikatne w obyciu psy. Miałam dwie, odeszły obie w wieku 12 lat. Nadal za nimi tęsknię.

    OdpowiedzUsuń
  23. Aniu, współczuję z całego serca ! Rozumiem Twój ból po stracie kochanej Luny ! Pięć lat temu straciłam moją kochaną 15-letnią suńkę i nawet teraz gdy piszę ten komentarz łzy mi ciekną z oczu...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakże mi przykro... Współczuję z głębi serca ❤️

    OdpowiedzUsuń
  25. Rozumiem Aniu Twój ból i współczuję.
    Trzymaj się kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Anusia,czuje się jakbym pożegnała swojego pieselka,była uroczym zjawiskiem,na pewno nie zapomnę o niej 😢😢

    OdpowiedzUsuń
  27. W ubiegłym miesiącu straciliśmy Rudusia- 12 lat- nowotwór. Browar- labrador, bardzo tęskni za swoim kolegą.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wiem, jak to boli. Mój piesek był z nami 17 lat. Nie ma go już kolejnych 10 lat a my nie chcemy innego mieć w domu. Tamten był jedyny.
    Przytulam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Współczuję straty kochanej Luny i wiem jak to boli, bo naszej Cziki nie ma z nami od 2 lat, a ciągle ją wspominamy... Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawienie śladu odwiedzin na moim blogu...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Treść i zdjęcia umieszczone na blogu są moją własnością, jeżeli będzie inaczej to zaznaczę pochodzenie, a Ciebie proszę o uszanowanie mojej pracy, jeśli chcesz skopiować , to zapytaj mnie o pozwolenie. Dziękuję